• Wpisów:63
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:55
  • Licznik odwiedzin:1 618 / 1666 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ah, look at all the lonely people
All the lonely people
Where do they all come from?
Where do they all belong?
 

 
In the middle of the night
When the angels scream
I don't wanna live a lie that I believe
Time to do or die
I will never forget the moment

And the story goes on...
On...
That's how the story goes

You and I will never die
It’s a dark embrace
In the beginning was a life a dawning age
Time to be alive
I will never forget this night we'll sing

Fate is coming, that I know
Time is running, got to go
Fate is coming, that I know
Let it go

Fate is coming, that I know
(Time to do or die)
Time is running out
(Time to do or die)
Fate is coming, that I know
(Time to do or die)
Let it go
 

 
What if I wanted to break
Laugh it all off in your face
What would you do?
What if I fell to the floor?
Couldn’t take this anymore
What would you do?

Come, break me down
Bury me, bury me
I am finished with you

What if I wanted to fight
Beg for the rest of my life
What would you do? (do, do)
You say you wanted more
What are you waiting for?
I’m not running from you

Look in my eyes
You’re killing me
All I wanted was you

I tried to be someone else
But nothing seemed to change
I know now, this is who I really am inside
Finally found myself
Fighting for a chance
I know now, this is who I really am
 

 
Czas religii i wojny
Legendy opowiadają baśń o lwie
Ta bestia w ciele człowieka
Z marzeniem by władać morzami i lądami

I wszyscy ci, którzy staną mu na drodze
Zginą za sprawą Boga i zwycięskich ramion
Ze sprawiedliwością podążającą za nim na południe
Po raz kolejny staje na brzegu do wojny

Legendy nauczyły, bitwy stoczone
Ten lew nie ma strachu w sercu
Lwie nadejdź, przybądź z północy
Przybądź z północy

Gustawie! Adolfie!
(Gustaw Adolf przyj naprzód. Wyzwalaj i rządź!)
Wyzwalaj i rządź!
Straszny i potężny!
(Straszny i potężny lwie, wyzwalaj i rządź!)
Szlachetne (rzeczy, czyny) poprzez trudy, męki

Sztorm szaleje nad Europą
Początek wojny, przedsmak destrukcji
Siła Rzymu nie zapanuje,
Ujrzyj drżących i trzęsących się katolików

Przyszłość wojny jest jasna
Pokazała drogę, którą dotychczas podążamy
Lew z północy nadchodzi
Po raz kolejny jest tu, dla wojny (by toczyć wojnę)

Stare opowieści, prawda została wyjawiona
On dzierży władzę nad Europą
Przyniesie wolność
Lew i król, lew i król
 

 
Powinienem być jedynym
który prowadzi nas razem
słaby lub silny, nie jak piosenka
wciąż śpiewamy gdy rzeczy idą źle
będziesz mnie potrzebować gdy będziesz upadać
i ja będę cie potrzebował gdy będę się mylił
Łzy mnie prowadzą
Pozwalają mi zaprowadzić Cię daleko
słaby lub silny, będę trzymał twoją rękę
 

 
I am a lion and I want to be free,
Do you see a lion when you look inside of me?
Outside the window just to watch you as you sleep,
Cause I am a lion born from things you cannot be.

How can I sleep at night, there's a war inside my head,
I found the lion hidden right beneath my bed,
I will not hide myself from the tears that you have shed,
Cause I am a lion and you are dead.

Here's a story of everything we'll ever be,
You can hide but some of us can never leave,
And if you go I don't need those little things,
They remind me of all our little dreams.
Can you hear the words? All I can say,
We can watch the world, even if they walk away,
Forget about tomorrow, tomorrow is today,
You were born a lion and a lion you will stay!
 

 
Nie poczujesz ciepła, jeśli nie przytrzymasz ręki nad płomieniem.
Musisz przekroczyć granicę, by pamiętać gdzie ona leży.
Nie poznasz swej wartości, synu, dopóki nie otrzymasz uderzenia.
I nie znajdziesz rytmu, dopóki się w nim nie zatracisz.

Dlatego nie wycofamy się,
Nie uciekniemy i nie będziemy się ukrywać!
Bo są rzeczy, którym nie możemy zaprzeczyć!
Przelatuję nad Tobą jak satelita,
więc złap mnie jeśli będę spadał!
To dlatego trzymamy się planów i życiowej zabawy.
Ale tej nocy spiskujemy w świetle świecy.
Jesteśmy sierotami Amerykańskiego Snu.
Więc świeć na mnie swoim światłem.

Nie napełnisz pucharu dopóki go nie opróżnisz
Nie możesz zrozumieć co czeka dalej,
Dopóki nie poznasz przeszłości.
Nigdy nie nauczysz się latać
Póki stoisz na urwisku.
I nie poznasz prawdziwej miłości, dopóki się jej nie wyrzekniesz.

Powiedziała mi, że nigdy nie stawi czoła światu ponownie,
Więc zaoferowałem plan.

Wymkniemy się, kiedy będą spać,
I odpłyniemy nocą.
Oczyścimy się i rozpoczniemy na nowo resztę naszego życia.
Kiedy uciekniemy, już nie wrócimy.
Poza zasięgiem wzroku, poza zasięgiem umysłu.
Nie jest za późno,
Mamy resztę naszego życia!
Resztę naszego życia!
 

 
„Wiem, że stać mnie na to”, powiedział Todd Downey, biorąc kolejną parującą kolbę kukurydzy z miski. „Jestem pewien, że za jakiś czas zniknie każda jej najdrobniejsza cząstka, a jej śmierć będzie tajemnicą… nawet dla mnie”
 

 
Rozłam wspomnienia z tych odległych dni w swych dłoniach
Skończ oddychać smutkiem
Przebij się przez moją pierś i spraw bym pragnął miłości

Patrzę na niebo z którego jutro przyjdziesz, nie wiem co robić z moim sercem,które jest tylko zagubione
Ptaki koło mnie odleciały – Jestem ciekaw czy znajdą gdzieś światło

Chodź, nie pozwolisz mi też pojeźdźć na twoich plecach?
W taki razie weźmie daleko od życzliwości której pragnę i trzymaj w najwyższym miejscu

Widziałem ptaki w ciemnym wieczorze, wiatr uderzał mnie choć tylko szedłem po ziemi

Już tyle razy próbowałem się nie przewrócić
Ale prawdopodobnie to nie jest odpowiedź, prawda?
Bo nie chcę iść pod wiatr

Weź klucz w swoich dłoniach, nie chcesz się wahać, prawda?
Nawet jeśli się myliłaś, jeśli to znaczy, że już nigdy się nie otworze
Dalej, skończ to z dźwiękiem otwieranego zamka

Dusza nie może być bezpieczna cięgle dryfując
Momentalnie to znikło, zaczęło święcić słabiej
A teraz stworzyło noc z pełnią księżyca
 

 
Czy ludzkie życie jest zbyt długie, by wymazać te uczucia?
Ponieważ chciałbym od nowa spróbować zrobić to, co pozostawiłem nieskończone
Powinienem ciągle gonić za swoimi marzeniami, potykając się, na tej wąskiej, pełnej zakrętów drodze
Chciałbym jeszcze więcej z siebie wyrzucić
Od czego pragnę uciec?
Od rzeczywistości?
Żyjemy po to, by spełniać swoje marzenia
  • awatar Być spadającą gwiazdą ... ♥: Piękny wpis ! I świetny blog ♥ Piszę opowiadanie,jeśli byś mgła to wpadnij i oceń a jeśli się spodoba ddaj do obserw <3 p.s ostatni Rozdział IX jest w archiwum ! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
My name is worthless like you told me I once was
My name is empty cause you drained away the love
My name is searching since you stole my only soul
My name is hatred and the reasons we both know

Worthless, empty, searching, hatred
Well who am I right now?

You’re fuckin’ wearing me out!
You’re always dragging me down!
You’re the fake, fallen, force of nature, sick mind
I don’t need a gun to take back what’s mine
It’s over
It’s over now
You’re done wearing me out

My name is screaming like the sound of your heart failing

You’re wearing me out

You’ll be ancient history
But who am I right now?

My name is revenge and I’m here to save my name
 

 
Feeling my way through the darkness
Guided by a beating heart
I can't tell where the journey will end
But I know where it starts
They tell me I'm too young to understand
They say I'm caught up in a dream
Well life will pass me by if I don't open up my eyes
Well that's fine by me

So wake me up when it's all over
When I'm wiser and I'm older
All this time I was finding myself
And I didn't know I was lost

I tried carrying the weight of the world
But I only have two hands
Hope I get the chance to travel the world
But I don't have any plans
I wish that I could stay forever this young
Not afraid to close my eyes
Life's a game made for everyone
And love is a prize
 

 
I remember black skies
The lightning all around me
I remember each flash
As time began to blur
Like a startling sign
That fate had finally found me
And your voice was all I heard
That I get what I deserve

So give me reason
To prove me wrong
To wash this memory clean
Let the floods cross
The distance in your eyes
Give me reason
To fill this hole
Connect the space between
Let it be enough to reach the truth that lies
Across this new divide

There was nothing inside
The memories left abandoned
There was nowhere to hide
The ashes fell like snow
And the ground caved in between where we were standing
And your voice was all I heard
That I get what I deserve

In every loss, in every lie
In every truth that you deny
And each regret and each goodbye
Was a mistake too great to hide
And your voice was all I heard
That I get what I deserve

Across this new divide
Across this new divide
 

 
Nie jesteś sam
Czynię swoje własne egoistyczne założenia, które w końcu obracają się przeciwko mnie.
Jakże często to się zdarza, lecz pragnę żyć bardziej jutrem niż obecną chwilą.
Chciałbym wiedzieć czego szukałem wśród społeczeństwa, za czym goniłem
Nie mogąc zrozumieć kierowanych ku mnie słów, raniłem i przelewałem łzy
Im dłużej walczę, tym dalej zagłębiam się w samotności.

Nie jesteś sam
Zmieniasz się w sen
Możesz zatrzepotać skrzydłami przy nadchodzącym wietrze
Mam nadzieję że będziesz to kontynuować z uśmiechem
stańmy się jednym
to jak daleko doszedłem jest dowodem mej odwagi
na tym wciąż zmieniającym się świecie.

Chociaż nie ma już nic pewnego w tym stuleciu.
Chociaż śmiejąc się i płacząc wraz z tobą, ponownie odnajdę siebie
Nocami, gdy odpychałem cię nie mogąc być sobą
otoczyłaś mnie opieką i czuwałaś nade mną
gdy tylko Twój dom pojawi się w zasięgu mego wzroku, zacznę poruszać się szybciej

Nie jesteś sam
Gdzieś musi być nasza droga ku wolności
Odrzućmy nasze modlitwy i zwątpienia
w końcu zrozumiałem
że aby naprawdę komuś zaufać
trzeba uczynić go szczęśliwym u swego boku
Nauczyłem się tego gdy poznałem ciebie.
 

 
[Caught in the undertow, just caught in the undertow]
Every step that I take is another mistake to you
[Caught in the undertow, just caught in the undertow]

I've become so numb
I can't feel you there
I've become so tired
So much more aware
I'm becoming this
All I want to do
Is be more like me
And be less like you
 

 
(It starts with)
One thing I don’t know why
It doesn’t even matter how hard you try
Keep that in mind I designed this rhyme
To explain in due time
(All I know) All I know
Time is a valuable thing
Watch it fly by as the pendulum swings
Watch it count down to the end of the day
The clock ticks life away
(It’s so unreal) It's so unreal
Didn’t look out below
Watch the time go right out the window
Trying to hold on but didn’t even know
Wasted it all just to
(Watch you go) Watch you go
I kept everything inside and even though I tried it all fell apart
What it meant to me will eventually be a memory of a time when

I tried so hard
And got so far
But in the end
It doesn't even matter
I had to fall
To lose it all
But in the end
It doesn't even matter
 

 
A teraz szybko wznieśmy ręce!
Śpiewajmy o marzeniach!
Zawsze gotów!
Niezniszczalna flaga powiewa!
Nie zliczę, jak wiele murów za nami!
Nie zatrzymuj się, niech trwa rejs!
Gdy popłynę troszeczkę dalej, zapewne dotrę tam, gdzie znajdę odpowiedź.
Przemierzamy obecnie Nowy Świat, w który nieprzerwanie wierzymy.
No właśnie, pojedyncze fragmenty naszych marzeń jednością stały się.
Łącząc więzi swe nietknięte czasem, płyńmy ku świetlanej przyszłości.
Nie patrz na ziemię!
Pierś dumnie miej wypiętą!
Przyj do przodu!
Skacz nad wszystkimi falami!
Delikatnie połącz życzenia w jedno i płyńmy, hen, ku przyszłości!
Surfujemy na grzywach fal bijących co i rusz o brzeg.
Kolejne rozstanie, potem znowu na statek pod banderę...
W swym sercu chowam ból, którego zapomnieć nie chcę.
Wolność, której nikt z nas nie chcę stracić, trzymam w pięści mocno zaciśniętej i płynę!
 

 
Spójrz, mój przyjacielu, zwycięstwo stoi tuż przed nami!
Pierwszy raz okryliśmy się chwałą!
Towarzyszu uczcijmy ten sukces i ruszajmy ku następnej walce!
Nikt nie ma prawa mówić, że giniemy na marne.
Walczymy o nadanie sensu naszej śmierci do ostatniej strzały.
Wróg jest okrutny - przezwyciężymy!
Wróg jest ogromy - przeskoczymy!
Dzierżąc w rękach ostrza chwały, śpiewamy hymn zwycięstwa!
Nasze plecy zdobią wspaniałe Skrzydła Wolności!
Z całą determinacją zaciskamy pięści położone na naszych sercach!
Przysięgamy przeciąć te spiralę szaleństwa!
Niech Skrzydła Wolności niosą nas po błękitnym niebie!
 

 
Warm yourself by the fire, son,
And the morning will come soon.
I’ll tell you stories of a better time,
In a place that we once knew.

Before we packed our bags
And left all this behind us in the dust,
We had a place that we could call home,
And a life no one could touch.

Don’t hold me up now,
I can stand my own ground,
I don’t need your help now,
You will let me down, down, down!

We are the angry and the desperate,
The hungry, and the cold,
We are the ones who kept quiet,
And always did what we were told.

But we’ve been sweating while you slept so calm,
In the safety of your home.
We’ve been pulling out the nails that hold up
Everything you’ve known.

So open your eyes child,
Let’s be on our way.
Broken windows and ashes
Are guiding the way.

Keep quiet no longer,
We’ll sing through the day,
Of the lives that we’ve lost,
And the lives we’ve reclaimed.

Go!

Don’t hold me up…
(I don’t need your help, I’ll stand my ground)
Don’t hold me up…
(I don’t need your help)
No! No! No!
Don’t hold me up!
(I don’t need your help, I’ll stand my ground)
Don’t hold me up!
(I don’t need your help, I’ll stand my ground)
Don’t let me down, down, down, down, down!
 

 
Nawet liczba miliardów uderzeń serc,
dla ciebie, jest błahostką nie więcej niż mrugnięcie oka.
Chociaż jestem złapany w pułapkę przeszłości i lamentuję nad przyszłością,
nie wolno mi nawet pozwolić wytrzeć kurz - rozmiar błędu rachunkowego.

Dano nam teorię dobra, by chełpić się na próżno tu i tam
zarówno nasz "nieskończenie" rozszerzający się sen i nasza nakreślona przyszłość
Dwie ręce zegara wskazują "określony" czynnik
Zmierzam do okrutnego kontraktu i wyboru, włamując się do bramy--

Właśnie dlatego, w tej chwili, w odstępie sekundy,
Pragnę krzyżować linie świata i chronić twój uśmiech,
Wtedy, jeszcze raz do pętli czasu pozbawionej niedoli,
Zostanę połknięty jako samotny obserwator

Nawet punkty widzenia życia i bezsensowne dowody,
dla ciebie, są tak zabawne, że nie możesz ich użyć by załagodzić znudzenie
Głupi ludzie tego wyścigu, grają jak gdyby byli władcami wszystkiego,
przedstaw dziecinne teorie, tą parę ich zarozumiałości

Zostaliśmy pokazani wolności, wyobraź sobie rzeczy
takie jak "nieskończona" miłość i to co poza niebem.
"Określenie" jest czymś bezlitośnie pozwalającym płynąć czasu dalej,
ponieważ zmierzam do mojego wyboru, by zaprzeczyć nawet dniu jutrzejszym,
włamując się do bramy--

Nie wolno udawać, że nigdy nie złożyłem żadnej obietnicy
wraz z przyjaciółmi wrócę do tamtych wspaniałych dni.
Dlatego, nie jestem samotnym obserwatorem z wątpliwościami
moimi pozostałymi sztuczkami, których użyję, by oszukać czas.
 

 
Uśmiech, który chwieje się wewnątrz łez
Jest obietnicą świata
Od samego początku czasu

Nawet po rozstaniu się w południe
Promienie słoneczne prześwitują przez liście
Obietnica świata nigdy nie zginie

Łagodność kryje się w nocy
Nie jesteś wewnątrz wspomnień
Żyjesz wiecznie w melodii strumienia
W kolorze nieba, w woni kwiatów.
 

 
Ludzie się rodzą i żyją jak chcą .
Odkrywają czarną skrzynkę w swoich głowach, to dobrze?
Zaczynają pokonywać swoje granice .
Jeden ruch, krok w przód właśnie w tej minucie .
Jeśli życie jest zbyt proste, to zrobiłeś coś źle. Stop, którędy zmierza świat?
Zignoruj to i idź, gdzie chcesz.
Są rzeczy, których nigdy nie będę mieć, Więc czy mam powód by tak się o nie starać?
Nigdy nie próbowałem tego zrozumieć, tylko po nie sięgałem.
Nie jestem lepszy od ludzi o martwych sercach. Choćby to było tylko marzenie, które się nie spełni, Nikt nie ugasi ognia w mym sercu.
Z chmur może spaść czarny deszcz i zmoczyć mnie, Ale wiem, że mogę zmienić się.
Zmienię się.
To przez dumę się tak unoszę.
Nie pozwolę Ci zgasić mego ognia.
Ruszę przed siebie, nigdy się nie zatrzymując.
 

 
I'm falling still, I can not stop
Nothing keeps me here is not
No one can save me now
Coming off bits and pieces show me the memories, the good and the bad
Faith is gone, but I hope not
There is always hope
You have just found it
I can not
I see only darkness in which I fall
You always you held me alive
And now you can not do anything
This I had to let it
And I'm done
I am alone, emptiness is all around me
My dreams faded into oblivion
I do not know what the bottom for me lurking
However, emerges from the dark your hand
Why are you helping me?
What did I do so special?
You showed me that I can always count on someone
Even in the worst situations
You gave me hope
Thank you
 

 
In my darkest hour
A place where there’s no light
I’m trapped here in this nightmare
And there’s no end in sight

My body lies here frozen
No voice to scream or shout
Escaping feels untouchable
I know I must get out

Wake my…
Wake myself from all this danger
Claw my…
Claw myself from six feet under
No, no, more
Am I stuck here like a prisoner of war
I will breathe once more
I will breathe once more

These feeling’s overwhelming
It just won’t go away
I’m captive in this nightmare
And this is where I’ll stay

My anxiety is rising
It just won’t go away
Why does this issue keeps building?
You just leave me to die

Make, make, make it go away
All I wanna do is live another day
Make, make, make it go away
All I wanna do is live another day
  • awatar Dżołanna: ciekawe. takie chwytające za serce(?) Fajnie dobierasz słowa...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Chcę zmienić świat!
Przedzierając się przez burzę,
Nie bojąc się niczego…
Z odwagą, z uśmiechem
Zmieniam zdanie…
Jeśli osiągniemy
Wzniosłą przyszłość
Bez utraty naszej pasji
Będziemy zdolni by, zajaśnieć
To cudowny świat!

Zostawiłaś coś
W odległych granicach szarego nieba
I nie zaprzestajesz szukać.

Nocą, gdy twe serce
Zadrżało
A ja nie mogłem zobaczyć jutra,
Nie wierzę w nic
I zatykam uszy.
Kiedy Cię spotkałem,
Znalazłem prawdziwe miejsce
W swoim życiu.
Prawem w nim jest niewinna dobroć
I tak oto przebudziliśmy się.


Płyniemy tym samym światem
Dopóki nie nadejdzie dzień
kiedy zniszczą się nasze marzenia.
Każdy z nas znosi te same troski
Kiedy zatrzymujesz się i patrzysz,
Że przyglądam się tobie.

Jeśli akceptujesz moje spojrzenie
Które otacza Cię opieką
I nie pozwala ci być samotną.
Rozmyślam się…
Wszyscy tu są
Przebądźmy naszą drogę
Cokolwiek się stanie
 

 
Nie wiem, czemu chowam się
W cieniu niczym tchórz
Podczas gdy moje drugie ja dumnie kroczy przed siebie.

Ile niebios będzie dane mi ujrzeć ?
Me serce pochłania je wszystkie.

We śnie uniosę się w przestworza
Odrzucę wszelkie wątpliwości , które są mi balastem
Zrozumiałem siłę mych uśpionych uczuć
Teraz wiem, że bez ciebie nic nie znaczę

Poprowadź mnie przez ten mroczny świat
Wtedy serce me wybudzi się z wiecznego snu

Przy tobie zawsze pragnę być
Wszystko, co mam, oddam ci
 

 
Twoje delikatne, kruche skrzydła
Zmęczyły się już błękitem nieba
Nie potrafisz wysilić się na uśmiech do nikogo
Jest dobrze, póki uśmiechasz się sam do siebie
Uczucie samotności mnie dopadło
Pojedyncza świeca nadal we mnie płonie
Czy mogę zasypać to pustymi słowami ?
Nie wiem nic więcej...
Tak długo jak możemy pływać w naszych snach
Nawet jeśli nie pozwalasz odejść przeszłości
Będę tam ciągle czekać na następne spotkanie
 

 
Kolejne nasilenie
To się przeciąga
Wciąż odkrywając
To nadal postępuje
Gdziekolwiek stoisz po prostu zacznij iść
Gdziekolwiek pójdziesz - to w kółko będzie wracać
By dowiedzieć się co wiesz

Podążamy coraz głębiej
Czując się samotnie, ale to takie proste
Odpuść
Wolno przygasające światło
Ale nie jestem ślepy, dostrzegam symbol
Pozwól się pokazać
Potężnej opowieści
Nie ukrywaj jej przede mną
Ludzie cały czas się gubią
Nawet jeśli to dostrzegłeś - zignoruj to
Tak jak te dobre dni

Odkąd się urodziliśmy, nauczyliśmy się naprawdę dużo
Jako, że zbliżamy się do śmierci, sporo zapomnieliśmy
Kiedy zdaliśmy sobie sprawę, już byliśmy cieniami
Nie możesz od tak zostawić dowodu naszego istnienia

"Proponuję ci żyć tak, by ktoś cię zapamiętał"

Dla wszystkich zawsze istnieje
dodatkowy potencjał do poprawy!
Zbuduj coś, zmień i przewyższ to!
Powtarzaj ten potrzebny cud! Do końca!

Nigdy nie przystaniemy na tym

Rób to przez co możesz przejść
To nie jest nawet garstka czasu na którą można narzekać
Żyj nie żałując niczego
Nawet jeśli spróbujesz, wyrzuty sumienia nie znikną
To koniec z tym co tak długo cię osłaniało?
Nie, to raczej ty osłaniasz to i to koniec
Z dodatkową szybkością, której nawet nie jesteś w stanie pojąć
Sam zobaczysz, do zobaczenia
Pewnego dnia
W pewnym miejscu
 

 
Nasze spotkanie nie ma żadnych kolorów: wyziera z niego monochrom
Powierzę ci każde z moich cierpień
Nadchodzi bezlitosna jesień, która forsownie znaczy me blizny
W czasie gdy ty wciąż dajesz mi znaki swymi chłodnymi palcami

Po tym jak się rozpuściłem delikatnie mnie uratowałeś;
Uciążliwego i zimnego, bawisz się mną swymi ustami*

Mimo to szukam jakiejś oznaki miłości
Twoje wysuszone oczy przywiązały je do teraźniejszości przyciągając z dalekich minionych chwil
Jeśli mogę to chciałbym skończyć właśnie tak, otulony;
Razem, kryjąc bladych nas - księżyc też się chowa...

Ile nocy pokochałem od tamtego momentu?
W morzu zależności zapominam nawet o oddychaniu

Bez względu na twoje urzeczenie pozostawiasz za sobą tylko letnie ciepło
Posługując się sztuką wiedzy kiedy przestać, dochodzę do nielubienia twych kłamliwych pocałunków

Nie zostawiaj mnie samego, zauważ i nadaj wreszcie kolor;
Jakie słowa wyślizgną się z twojego pokoju?
Gubisz się, idziesz spać - czy powiesz mi wreszcie coś innego niż to?
Tylko księżyc spogląda na westchnienia zatracone w pytających uśmiechach

Gdy kolejna wskazówka wymierzy w sufit
Ciebie już nie będzie; nie będę cię już potrzebował

Mimo to niezaprzeczalnie szukałem jakiejś oznaki miłości
Twoje zapłakane oczy przywiązały je do teraźniejszości przyciągając z dalekich minionych chwil
Jeśli mogę to chciałbym skończyć właśnie tak, otulony;
Twoje życzenie i noc razem przynoszą poranek na próżno

Pomaluj go delikatnym, namiętnym jednocześnie tchórzliwym pocałunkiem

Księżyc oświetla naszą ostatnią noc
 

 
Nawet jeśli chwile smutku skradną mi ciebie
Pociesz mnie tą świadomością, że nasze serca nie mogą żyć osobno

Nieważne, co przyniesie jutro; zjawiałem się zawsze, kiedy chciałaś
Nie wahałem się, bo zależało mi na podtrzymaniu płomyka wiary
Przywykłem do odwracania spojrzenia, dwuznacznych odpowiedzi,
kłamstw, z których nie można się śmiać;
Wszystko to bez ciebie tuż obok wyda się płaskie i nijakie.

Słowa, którymi chciałem wypełnić rosnącą między nami odległość, zagubiły się
W ciągu mijających pór dostrzegłem, że już cię nie dogonię
Dobrze wiem, że nie będę wspominać dawnej ciebie; bo nie mogę zapomnieć
Nawet jeśli już nigdy nie będzie tak jak wcześniej - pogodzę się z tym

Nie zapomnij tych dni, kiedy sądziłaś, że "żegnaj" jest kłamstwem
Niebo, w które spoglądałaś sama, i twoje marzenia, kiedy się mijaliśmy -
Przypominają tamte dni, jakby nic się nie zmieniło
W twoim sercu teraz i na zawsze.
 

 
No this is not the time or the place for a broken-hearted
'cause this is the end of the rainbow
Where no one can be too sad
No I don’t wanna leave but I must keep moving ahead
'cause my life belongs to the other side
Behind the great ocean’s waves
This was Kingdom Hearts
So reach for the stars that did not forget
Now I take a piece of you with them, and I will not give it to you
A part of me will stay here, you can keep forever
Love the distance does not make sense
 

 
Kiedy nadejdzie dzień,
w którym zagubiłem się
i pory roku zatrzymają się,
i ukryje je pod ziemią.
Kiedy niebo zamieni się w szarość,
i wszystko krzyczy.
Dosięgnę wnętrza,
aby odnaleźć moje bijące serce.
Powiedziałeś mi trzymaj się.
Ale nienawiść przepadła.
Kiedy godzina staję się nocą,
a beznadziejność tonie,
i wszystkie wilki wyją,
wypełniając noc wrzaskiem.
Kiedy twoje oczy stają się czerwone,
a pusta jest wszystkim co znasz.
Napełniony ciemnością będę twoim strachem.
 

 
Oni są jedzeniem, a my jesteśmy myśliwymi.

Nikt już nie pamięta nazw zadeptanych kwiatów.
Ostatnie ptaki wyczekują wiatru, by znów wzlecieć.
Modlitwa nie przyniesie wyzwolenia, wierząc w nie nic się nie zmieni.
Jedynie wola walki może odmienić nasz świat.
Swoją determinacją ośmiesz wrogów,
którzy szydzą z Twojej woli walki.
Akceptując bycie zwierzęciem, wzmacniasz tą fałszywą rzeczywistość.
Walczmy o wolność jak głodne wilki!

Skieruj upokorzenie spowodowane pozbawieniem wolności w swe pięści i walcz ze niewolą.
Nie zważając na to, czy jesteś wolny, czy też nie, zgładzisz swego wroga.
Gdyby twe ciało wybuchało niepohamowaną wolą,
mógłbyś podnieść własny łuk i wystrzelić płonącą strzałę.
 

 
Ciągle patrze w niebo kiedy pada.
Desperacko gonie za czyimś powrotem,
myślę „chce stać się silniejszy”.
Teraz moje „Dziękuje” zniknęło w wietrze,
czy ja stanę się kiedykolwiek silniejszy?
Nie umiem znaleźć mojego rozwiązania
więc będę iść ciągle do przodu.
Dalej chodźmy.
My nigdy nie poświęcimy tego .
My nie chcemy przegrać ze skinieniem czasu.
My będziemy się podnosić,znowu i znowu,
ponieważ my nie chcemy przegrać co jest ważne dla nas.
Ja potrafię usłyszeć głos w mojej głowie,
ciągle i ciągle,popychający mnie do przodu.
Nawet kiedy złośliwy deszcz jest na mojej drodze,
Ja nie chce próbować uciekać.
Obróćmy głowę w kierunku przyszłości w którą wierzymy.
 

 
Leć w bezgraniczne przestworza
Uderzając bieżący strumień powietrza
Muszę się udać natychmiast gdziekolwiek
W najlepszym przypadku będąc lekkomyślnym

Ziemia jest tak błękitna że aż oślepia
Nigdy nie przestaniemy bronić naszej niezwykłej planety
Leć po przez niebo
Urodziłem się w niebezpiecznych czasach
By chronić mój drogi świat

Moją bronią jest nadzieja
Więc uwierz w przyszłość
 

 
I'm telling you
I softly whisper
Tonight tonight
You are my angel

I love you
we will become one
Tonight tonight
I just say…

Wherever you are, I always make you smile
Wherever you are, I'm always by your side
Whatever you say, always think of you
I promise you "forever" right now

I don't need a reason
I just want you baby
Alright alright
Day after day

We still have a long way to
No matter what happens, forever
until his death Stay with me
We carry on…

For us, the day that we should celebrate the strongest,
is the day of our first meeting.
The second day of our most świętowanym,
is the one that can be described as "today".

The person you truly love
The person that I love with all my heart
The source of my love
You are you, darling
 

 
Nie jesteś sam
Czynię swoje własne egoistyczne założenia, które w końcu obracają się przeciwko mnie.
Jakże często to się zdarza, lecz pragnę żyć bardziej jutrem niż obecną chwilą.
Chciałbym wiedzieć czego szukałem wśród społeczeństwa, za czym goniłem
Nie mogąc rozumieć kierowanych ku mnie słów, raniłem i przelewałem łzy
Im dłużej walczę, tym dalej zagłębiam się w samotności.
Zmieniasz się w sen
Możesz zatrzepotać skrzydłami przy nadchodzącym wietrze
Mam nadzieję że będziesz to kontynuować z uśmiechem
stańmy się jednym
to jak daleko doszedłem jest dowodem mej odwagi
na tym wciąż zmieniającym się świecie.
Chociaż nie ma już nic pewnego w tym stuleciu.
Chociaż śmiejąc się i płacząc wraz z tobą, ponownie odnajdę siebie
Nocami, gdy odpychałem cię nie mogąc być sobą
otoczyłaś mnie opieką i czuwałaś nade mną
gdy tylko Twój dom pojawi się w zasięgu mego wzroku, zacznę poruszać się szybciej
Gdzieś musi być nasza droga ku wolności
Odrzućmy nasze modlitwy i zwątpienia
w końcu zrozumiałem
że aby naprawdę komuś zaufać
trzeba uczynić go szczęśliwym u swego boku
Nauczyłem się tego gdy poznałem ciebie.
 

 
Bliżej moje serce lgnie do Ciebie

Pamiętam to miejsce w którym pierwszy raz się spotkaliśmy,byliśmy tak młodzi
To miejsce wciąż jest bliskie memu sercu.
Jeśli chcesz to proszę zatańcz ze mną dziś na na Wiecznej Drodze świateł i cieni.
Czy Ty nadal myślisz poważnie o innej osobie?
To są czasy kiedy będę chciał obejrzeć się za siebie,
Ale walczę z miłością, odwagą i dumą.

Lubię Twoją reakcję, kiedy jesteś zmęczona i zła.
Zdumiewa mnie, jak łatwo kroczymy przez życie.
Jestem... przyśpieszyłem swoje działania.
Poza moją kontrolą jest ta niebieska strona morza.
Nawet gdyby tak było, czy myślisz poważnie o tamtej osobie?
Jest jeszcze więcej rzeczy, o których chcę z Tobą porozmawiać.
Rozmowa między dwoma osobami jest przerwana przez hałas samochodu na ulicy niczym trzepot skrzydeł.
 

 
We wciąż uciekającym czasie zamigotało chwilowe światełko
Idę dalej, żeby zapisać się na kartach historii, ja jestem ten wierzący

Miałem sen, którego nikt nie mógłby mieć.
Odrzuciłem wszystko to, co było mi zbędne.
Nie potrafię się pozbyć tych myśli.
Lęgną się one we mnie.
Mimo że wciąż nie wiem, czy to rzeczywistość.
A me stopy zdobią kajdany poświęcenia.
Wciąż nie potrafię wyrazić swych uczuć.
Lecz moje serce naprawdę kocha.

,,Kłamstwa" ,,Strach" ,,Oszustwa" a nawet ,,Żal"
Nie złamią mnie one.
Żadne zło mnie nie pokona ani nie oszuka.
Bo to ja jestem tutaj tym, który oszukuje.

Patrzę w górę na budynki przeszywające nocne niebo, gwiazdy
W niewidocznej przestrzeni zastanawiam się:
„Czy się zgubię?”
Całe miasto jest pełne nieszczerych ludzi,
nie złapię się na taki haczyk

Bo chcę zobaczyć coś pochwyconego przez moją rękę na drodze do lepszego jutra
Mam zamknięte oczy i powoli tracę świadomość
Gdy moje plany się ziściły
Jedynie otrzymywanie życia na ziemi, by potem uschnąć, jest tak samo głupie, jak umieranie

Muszę osiągnąć to, czego nikt inny nie potrafi, kryształ zwany „ja”
Droga na skróty któregoś dna zamieni się w prawdę
Chcę w to wierzyć. To po prostu moje przeznaczenie, absolutna prawda.